
Witam
Koledzy mam problem z wyciekiem płynu do spryskiwaczy, zauważyłem że mam cały mokry dywanik od strony pasażera, zdemontowałem wszystko aż do blachy, wysuszyłem. Myślałem że to przez zatkany kanalik, było tam dużo brudu i liści, wszystko wyczyściłem, ale okazało się że dalej coś cieknie podczas używania spryskiwaczy.
Macie może pomysł ja to naprawić?
Pozdrawiam
Offline





może masz przerwany wężyk doprowadzający płyn do spryskiwacza tylnej wycieraczki,on właśnie jest po prawej stronie
Offline

Bardzo możliwe, ale jak to sprawdzić? Tam wszystko jest tak zabudowane że nie wiem jak do tego podejść... możesz jakoś pomóc kolego? 
Offline





greg87 napisał:
Bardzo możliwe, ale jak to sprawdzić? Tam wszystko jest tak zabudowane że nie wiem jak do tego podejść... możesz jakoś pomóc kolego?
odłącz wężyk od tylniego spryskiwacza przy pompce i zobacz czy będzie dalej zalewać
Offline

Wyciągnąłem schowek i okazało się że na zagięciu jest pęknięty wężyk, mam zamiar zastosować łącznik i objemki, mam nadzieje że pomoże.
Offline



Witam wszystkich, przeciągne troszkę ten temat, u mnie też jest ta sama sytuacja, , dziś wieczorkiem wyciągnąłem wszystko aż do gołej blachy i nie wiem teraz za co mam się brać, widać ze to cieknie po tej ściance pionowej, czyli gdzieś tam za schowkiem, jak tam sie dostać POMÓ¯CIE 
Offline

Mialem kiedys ten sam problem , wina byla w zapchanym odplywie grodzi, zalalo mi modol komfortu, i wtedy jaja sie robily, wystarczy przeczyscic.

Offline



zapchanym odplywie grodz prosiłem o pomoc w zlokalizowaniu konkretnie tego miejsca oraz jak się do tego dostać POMOCY:lol:
Offline



U mnie jest sytuacja jasna bo widzę jak psika z tej rurki co idzie do tylnego spryskiwacza,w momencie gdy psikam tył tylko problem jest taki że nie mogę tam w żaden sposób dojść ani od spodu auta ani od wewnątrz, po omacku dochodzę do tej rurki aż do miejsca gdzie wchodzi w ścianę ale przydało by się rozebrać kawałek samochodu, dojście od schowka nic nie daje bo rurka jest dużo dalej, pytanie jak i co ożna tam od spodu zdemontować by wsadzić tam dwie dłonie, dodam że demontaż wentylatora też nic nie daje
Offline



Witam ponownie.z racji że nie było chętnych do zakończenia tego tematu,biorę to na siebie: ) okazało się że potrzeba było tylko małego sprytnego czlowieczka ktory kładąc się brzuchem do góry na podłodze pasażera z rączkami do góry ma wtedy niezle dojście do tej nieszczęsnej rurki. .gdy już ją mamy w zasięgu ręki zaczyna się kolejny problem, jak połączyć uszkodzoną rurkę. Rurka plastikowa karbowana, nie sprawdziło się włożenie cienszej rurki w środek, gdyż zaciski nie sa w stanie scisnąć jej porządnie j, dopiero na ten przewód nakładamy miekki gumowy szlaufik o grubej sciance,idealny,jest od TIRA ze spryskiwaczy. Na wierzch zaciski i już rok trzyma. W moim przypadku uszkodzenie, pęknięcie przewodu było spowodowane nie zapchaniem przewodu a zwyczajnym zmęczeniem materiału gdyż rurką wychodzi ze ścianki i wisi sobie na odcinku 20 cm. Ps. Przewód wystawał ze scianki 5cm gdy nastąpiło pęknięcie. Pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez Kristo666 (16-12-2014 08:17:21)
Offline