



Witam.Myślę nad wymiana turbosprężarki bo miauczy jak kot.Czy polecacie regeneracje (może jakaś sprawdzona firma) czy używana bo nowa to dla mnie masakra.Pozdro
Ostatnio edytowany przez mara1981 (30-03-2011 22:57:59)
Offline
to, że "miauczy" nie oznacza, że jest do wymiany.. wszystkie turbiny wydają taki dźwięk, masz oryginalne turbo (jak zakładam), więc jeśli nie wykazuje objawów zużycia to po co wymieniać?
możesz tafić na kiepską używkę, która długo nie pociągnie..
jaki masz przebieg?
Offline
Jak nie dolewasz litra oleju na 3-5 tysięcy km, samochód zbiera się dobrze to nie ma się czym przejmować. Dźwięk może w tym wypadku niewiele oznaczać. Jak masz możliwość, to zrób logi dynamiczne turbiny.
Offline




Przebieg 158 tyś, nie bierze oleju i dobrze ciągnie.
Offline




Ale to miauczenie ludzie się oglądają czasem...
Offline
Twoj wybor, to, ze miauczy nie oznacza, ze jest popsuta, nie licz na to, ze oni to jakos wspanaile zregeneruja, bo spotkalem sie z takimi przypadkami, fakt turbiny byly niesprawne ale po naprawie, miauczały 10 raz bardziej niz przed, tyle tylko, ze byly sprawne.
Offline



no kolego zobacz czy nie moczy ci sie na walku i nie ma luzow to sa objawy zajechanej turbiny. A ze turbina jak to okresliles miauczy to wydaje mi sie ze ona zasysa w tdi tego tak nei slychac ale w mkIV jak brat mial 1.8T to bys powiedzial ze miauczala ze bys chcial sprzedac autko hehe. Tak bylo slychac jak ona zasysa i cisnienei wytwarza.... cos pieknego bylo teraz u mnie po chipie lepiej slysze turbine i bardzo sie ciesze hehe.
Offline
ja osobiście lubię ten dźwięk, jak zasysa powietrze.. w lecie często otwierałem specjalnie szybę, żeby lepiej było słychać.. 
Offline



no jak robil bym projekt ze tak powiem jakiegos autka to byla by na bank turbo benzynka to wieksza turbine blow offa i pozamiatane nie mowie o innych modach w silniku tylko mowie typowow o dzwieku zasysania heheh bo tez to uwielbiam teraz moj po chipie mocniej zasysa niz wczesniej
Offline