

Witam!Jezdze na oleju Mobil1 ESP-5W-30 jest to syntetyc i chcialem zapytac czy przy wymianie zalac ten sam czy inny np: pol syntetyc moj przebieg to 119000 tys .Dzieki za pomoc bo na ten temat to mało co wiem.
Offline


Ok Dzieki:)Na temat tego oleju nie moge powiedziec nic zlego,a powiedzcie mi kiedy trzeba zmienic na pol syntetyc przy jakim przebiegu i czy wogole trzeba?
Offline
Zależy w jakiej kondycji masz silnik ale generalnie na syntetyku volkswageny latają po 200 tys i więcej czasami, a te twoje 120 tys jak prawdziwe to wątpię, żebyś jeszcze tego golfa miał jak przeszedłbyś na semi.
Offline


Tak tyle mam ja rocnie teraz robie okolo 9000 tys km bo obecnie mieszkam za granica i tylko tyle co pojezdze podczas urlopow i czasami ktos go przejedzie zeby nie zardzewial:)A co to jest semi?Taki olej zalali mi w serwisie.
Offline


sorki moj zawias to pół syntetyc:)Dzieki za odpowiedz!
Offline

Też na tym jeżdżę POLECAM!!!
Offline

ja latam na castrol 5w-30 LL najechane mam 270tys i nic mi sie nie dzieje a od wymiany do wymiany tj 15 lub 20 tys nawet kropli nie dolewam. Także ja o pół syntetyku nie myśle skoro samochód lata bez problemu a rocznie tj w tym momencie zrobiłem 35tys
pozdrawiam
Offline





tak możesz oleje są mieszalne tym bardziej ze obydwa oleje są z Mobila,to nie ma tak jak kiedyś że oleje się żarły(ścinały)
Offline





Pasterz napisał:
A to że ten jest "XE Low Emission Technology" a ten drugi "Formuła FE" nie ma żadnego znaczenia? Pytam bo się boje żeby nie zapierd**** silnika
tak śmiało można te oleje mieszać
Offline



Panowie ,dość często widze -bo to nie jedyny temat o oleju , że pada pytanie czy już mogę przejść na
półsyntetyk .
Jeżeli pytanie pada z pobudek ekonomicznych to można uznać że pytający szuka oszczędności . Ale do takiego pytania dodawana jest informacja o przebiegu .Zmienia to sęs całego zagadnienia .
To niby co , że do "200k " to silnik potrzebuje oleju dobrego a po , to może już być pół synt,
a po 300k. to mineralny ,a po 400K -to może już bez oleju -- no to ostatnie to tak ku pomyśleniu .,
Dobór oleju do silnika wynika między innymi z jego wysilenia (obciążenia poszczególnych podzespołów )
Charakter pracy silnika jest porównywalny przed 200k. jak i po -więc niebardzo widzę sens -mając na uwadze dobro silnika by po jakimś limicie kilometrów stosować gorszy olej .
Nie przemawia do mnie pogląd , że już wszystko lużniejsze ( jeżeli nawet- no to ile) to można olej
gorszy . Jest to moje przemyślenie w tym temacie i chętnie przeczytam uzasadnienie (poza ekonomicznym ) zwolenników przechodzenia na półsyntetyk .
Twierdzenie że ten czy tamten przeszedł i nic się nie dzieje ,nie do końca mnie przekonuje bo i do nowego zalać półsyntetyk i przy uważnej eksploatacji demolki by pewnie nie było .
Przechodzenie z gorszego ,a szczególnie z mineralnego na pól czy synyetyk ,jest niebezpieczne z racji
że uszlachetnione oleje mają lepsze właśności myjące i po takim minerale mogło by się to i owo
zalepić -zapchać .
Offline





Prawda jest taka że producent nie zaleca zmieniać oleju ful syntetyka na pół syntetyk a później na mineralny,dany olej jest zalecany w danym klimacie np.auto użytkowane w bardzo ciepłym klimacie powinno być zalewane olejem mineralnym ze względu na jego gęstość a w klimacie gdzie temperatury przez cały rok są niskie powinno się auto zalewać olejem ful syntetycznym a więc do naszego klimatu jaj bardziej odpowiednim olejem jest pól syntetyk chyba że ktoś na zimę chce lać ful syntetyk a na lato mineralny hehe:lol:>Więc to jki olej lać do auta jest ukierunkowane tym w jakim klimacie auto jest użytkowane.Chociaż nasi mechanicy zalecają zmienić olej np.z ful syntetyka na pół syntetyk wtedy jak silnik zaczyna brać oliwe ,a w przypadku TDI to by musiało nastąpić po krótkim czasie użytkowania bo jeszcze nie spotkałem się z TDI które nie weźmie chociażby 100ml oliwy między wymianami,pozdrawiam
Offline



trzeci5 napisał:
,dany olej jest zalecany w danym klimacie np.auto użytkowane w bardzo ciepłym klimacie powinno być zalewane olejem mineralnym ze względu na jego gęstość a w klimacie gdzie temperatury przez cały rok są niskie powinno się auto zalewać olejem ful syntetycznym a więc do naszego klimatu jaj bardziej odpowiednim olejem jest pól syntetyk chyba że ktoś na zimę chce lać ful syntetyk a na lato mineralny hehe:lol:>Więc to jki olej lać do auta jest ukierunkowane tym w jakim klimacie auto jest użytkowane.
¦miała teza z tym zastosowaniem oleju w zależności od klimatu -wręcz prowokacyjna .
trudno co kolwiek napisać by się nie narazić .
Offline





a kolega uważa że jest inaczej z tym zastosowaniem oleju,ja tego nie wymyśliłem to są zalecenia producenta,a można prostym sposobem się przekonać jak dany olej zachowuje się w poszczególnych warunkach można to zrobić bez jakichkolwiek przyrządów w domu,masa artykułów jest na temat oleju i jego zastosowania można poczytać,a jak kolega wyrazi swoje zdanie to nikomu się nie narazi jedynie ktoś się nie zgodzi z twoją opinią więc śmiało można pisać co się myśli,pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez trzeci5 (20-01-2012 13:54:07)
Offline



Zachęcony do przedstawienia mojego zdania widzę to tak :
Oleje mineralne powstały jako pierwsze -począwszy od rzepakowego do produkowanych z ropy naftowej
-dlatego nazwa . Produkowane w różnych gęstościach, lepkościacjh , zaspakajały potrzeby silników ,które nie były zbytnio wysilone . Oleje te nie są zbyt stabilne -znaczy to że podatne są na zmiany właściwości
w trakcie eksploatacji -choćby od temperatury .
Zatem by poprawić ich właściwości zaczęto dodawać polepszacze -a z czasem całe frakcje ( polimery ,silikony i tp. twory i tak powstały półsyntetyki .
A gdy olej powstaje bez udziału składników naturalnych ( lub z bardzo minimalnym ich udziałem ) mamy syntetyk .
Dobór tychże składników pozwala stworzyć olej o parametrach które zapewniają prace silnika wysilonego - o silnie obciążonych elementach .
Jeżeli do silnika potrzebny jest olej syntetyk to żadna zmiana klimatu nie spowoduje by można było go zastąpić mineralnym --w powszechnym tego znaczeniu -jako gorszym jakościowo .
W twierdzeniu przedpiszącego ,że w bardzo ciepłym klimacie powinno zalewać się mineralny moim zdaniem jest nieprawda .
To właśnie pod takie potrzeby jak rajdy -choćby Dakar czy F1 wymyślono oleje syntetyczne
Bo to właśnie syntetyki poza zapewnieniem opowiedniego smarowania silnie obciążonych jednostek
są najbardziej stabilnymi olejami z największą rozpiętością temperaturową .
Olej mineralny ,półsyntetyk i syntetyk są produkowane w całej gamie gęstości lejności , ale pod kątem
zapewnienia najlepszego smarowania silników "wyżyłowanych " prym mają syntetyki -gdzie odpowiednie frakcje i monostruktóry zapewniają że taki wysilony silnik się kręci
Zatem to nie klimat decyduje jaki olej mamy zalać ,tylko w głównej mierze obciążenie elementów które
smarujemy . Dlatego jeżdżąc MAZDA 323 1,7d stosowałem z pomyślnym skutkiem LOTOS semi
a do VW PLus MOTUL SPECYFIK . I zapewniam że wybierając się pod równik minerala bym nie wlał.
Offline





zdania są podzielona ale zacznijmy od tego że my jeździmy autami cywilnymi a nie rajdowymi i nawet osiągi większości naszych aut nie są zbliżone do tych co np.biorą udział w Dakarze czy F1,prosty przykład niech użytkownik auta gdzie temperatury spadają sporo poniżej zera zaleje silnik olejem mineralnym po kilku godzinnym postoju niech spróbuje uruchomić silnik ..jakie będa skutki i jak przebiega początkowe smarowanie takiego silnika
Offline

ja pierwsze słyszę że producent zaleca zalewanie silnika olejem mineralnym to ciekawe co by się stało z pompowtryskami w silnikach TDI producent VW zaleca olej 50501 czyli 5w30 czy tam 5w40 a znajomy jeździ na oleju 10w40 super 2000 turbo diesel ma pompowtryski ale narazie zrobił 20tyś i nic mu sie nie dzieje oleje ze specyfikacja 50501 są kierowane do silników z pompowtryskami ze względu na możliwe zatarcia rolek pompowtrysków ja sprzedaje ale oleje do ciężarówek w których są pompowtryski oleje mineralne (15W40) i nic sie nie dzieje, a co jest najśmieszniejsze to te nowe oleje long live niby na 30tyś znajomy robi na serwisie opla i serwisują tam auta firmowe co tyle robią to powiedział że ostatnio miał taki przypadek że miskę musiał ściągać by pozostałości po oleju wyczyścić a motor zawalony że masakra, ja osobiście lałem olej 5w40 do silnika który miał już 320tyś i z pewnością następca też może leje dalej
Offline





to co napisałem o olejach to nie tyczy się tylko silników diesla PD,VP,CR to wiadomo że do auta trzeba lać olej który ma spełniać zalecenia producenta ,ale oprucz TDI-ków ,jest jeszcze sporo innych aut chociaż by tu na forum z silnikami benzynowymi i to co pisałem to sie bardziej tyczy właśnie tych silników bo jak ktoś wspomniał minerala z specyfikacja 50501 nie kupimy,Jak wiem oleje dzieli się na letnie i zimowe,i tu znowu co nie którzy będa zdziwieni ale aby nie utrudniać życia użytkownikom samochodów w klimacie zmiennym czyli troche zimy troche lata a większość krajów w europie taki klimat ma więc stworzono olej wielosezonowy.Poniżej jest artykuł jednego z producentów oleju wyjaśnia niektóre ważne oznaczenia oleju zwłaszcza te związane z temperaturą ,pozdrawiam
Obok klasyfikacji API i ACEA, na opakowaniach środków smarnych występują także oznaczenia wprowadzane przez producentów samochodów. Renomowani producenci, tacy jak Mercedes-Benz, Volkswagen, BMW, General Motors, Ford, Renault, MAN, Volvo czy Scania, opracowują własne specjalistyczne testy oraz wymagania dla olejów silnikowych, zwane normami fabrycznymi.
Klasa lepkości oleju - SAE
Bardzo ważnym parametrem środków smarnych jest klasa lepkości, która określa temperaturę, w jakiej może być używany olej. To od niej zależy w jakim stopniu olej chroni współpracujące części jednostki napędowej przed zużyciem. Lepkość olejów silnikowych określa się według klasyfikacji lepkościowej SAE, opracowanej przez Amerykańskie Stowarzyszenie Inżynierów Samochodowych. Olej poddaje się licznym testom, a ich wyniki określają właściwości smarne oleju w niskiej i wysokiej temperaturze. Klasyfikacja lepkości SAE wyróżnia sześć klas olejów letnich i sześć klas olejów zimowych. Najczęściej mamy do czynienia z olejami silnikowymi wielosezonowymi, opisywanymi przez dwie wartości przedzielone myślnikiem, np. "5W-40".
Cyfry poprzedzające "W" (W: Winter = Zima), oznaczają płynność w niskiej temperaturze. Im mniejsza liczba, tym niższa może być temperatura otoczenia, w jakiej dany olej może być stosowany. Oleje oznaczone symbolami 0W, 5W 10W gwarantują łatwy rozruch silnika oraz szybki dopływ środka smarnego do wszystkich punktów silnika, nawet w bardzo niskich temperaturach.
Cyfry znajdujące się po "-", oznaczają lepkość w wysokiej temperaturze. Im większa cyfra, tym wyższa może być temperatura otoczenia, przy której olej nie traci swych właściwości smarnych. Oleje o symbolach 40, 50 i 60 zapewniają właściwe smarowanie silnika w coraz wyższych temperaturach.
Obecnie wszystkie oleje jednosezonowe (5W, 10W, 15W lub 20, 30, 40, 50) zostały zastąpione olejami wielosezonowymi (5W-40, 10W-40, 15W-40), dostosowanymi do wysokich potrzeb współczesnych kierowców. Oleje wielosezonowe dostosowane są zarówno do pracy w wysokich, jak i niskich temperaturach. Zastosowanie odpowiedniego oleju nie tylko chroni silnik, ale także zwiększa komfort jazdy i pozwala ograniczyć zużycie paliwa.
Olej silnikowy spełnia w samochodzie bardzo ważną rolę: smaruje i uszczelnia silnik, chroni przed korozją, utrzymuje w czystości jednostkę napędową samochodu oraz zmniejsza ilość drgań. Efekty jego działania bardzo wyraźnie widoczne są w codziennej pracy auta, dlatego tak ważne jest właściwe dopasowanie oleju do typu silnika. Aby ułatwić nam dokonanie właściwego wyboru, wszystkie najważniejsze parametry środka smarnego powinny znaleźć się na opakowaniu.
Offline