




witam
Panowie przy dzisiejszych mrozach -17 -20 nie moze zlapac 90 stopni na odcinku 50km, kiedy podłoze mu troszke w tedy delikatnie podskoczy ale zaraz opadnie do tego nie bardzo grzeje w srodku. Mysle czy to termostat nie jest do wymiany?
Offline





Masz rację, padł termostat.
Offline





a nie wiesz czy da sie jakos inaczej sprawdzic czy jest dobry?bo wymienic go i dalej to samo to bez sensu
Offline





Objaw jest prawidłowy, przy zwiększaniu obciążenia (prędkości obrotowej) silnika "podnosi" się temperatura płynu. Przy uszkodzonym termostacie po zapaleniu zimnego silnika na wolnych obrotach (można go trochę "pogazowac") po kilku minutach powinna się robic ciepła chłodnica lub przynajmniej wąż gumowy doprowadzający płyn chłodniczy do niej - przez cały czas masz otwarty duży obieg płynu i płyn przepływa przez chłodnicę kiedy nie jest jeszcze to potrzebne. Termostat się zaciął i jest cały czas w pozycji otwartej na duży obieg płynu chłodzącego.
Offline





nie wiesz ile mniej wiecej kosztuje termostat?
Offline





Nie mam pojęcia, ja mam 1,6 FSI i nie wiem czy termostaty są takie same. Mój mi zrobił tak dwa razy, że na trasie w zimnie nie dogrzewał się, ale później jakoś temperatura wróciła do normy. Będę wymieniał termostat, ale wiosną (jeśli nie padnie do tego czasu).
Na allegro zamiennik kosztuje 42 zł, nie wiem ile w ASO.
http://allegro.pl/termostat-vw-golf-v-p … 80028.html
Ostatnio edytowany przez RUTRA (29-01-2012 20:24:50)
Offline





rozumiem. nie wiem jutro zaprowadze go do jakiegos mechanika i sie okaze. a jak Ci sie sprawuje 1.6? w gazie go masz?
Offline





Benzyna i to 98, bo FSI to wysokociśnieniowy wtrysk paliwa jest - 116 KM i technicznie nie da się go zagazowac. Jeżdżę mało, bo około 10-13 tys. km rocznie. Aktualnie 140 tys. km nalotu, przy 130 wymieniłem napinacz rozrządu, bo padł (taka wada 1,6 FSI i 1,4 TSI) i teraz mam znowu do wymiany ten napinacz - pomimo zakupu części oryginalnej w ASO i ptrzejechaniu tylko 10 tys. km. No i jeszcze padł mi przy około 120 tys. km czujnik NOX - też wada FSI. W przeszlości byłem posiadaczem Golfów MK3 i MK4, z MK3 to byłem zadowolony, czego nie mogę powiedziec o kolejnych generacjach Golfa.
Offline





ja mam 1.9 105km no i w sumie jakos powazniejszych usterek nie mam ale troszeczke czesci sa przy drogie no ale co zrobic. Ja caly kompletny rozrzad wymienialem przy 100tys. bo juz pompa wodna ciekla. ostatnio zaczalem myslec nad tym 2.0T 200km ale ceny paliwa mnie troszke przerazaja wiec nie wiem gdyby mozna bylo do tego swobodnie gaz zalozyc zawsze to taniej by sie jezdzilo.
Offline





W silnikach FSI, TSI i TFSI gazu się nie da założyc, 1,9 TDI 105 KM to najlepsze silniki aktualnie, trwałe, niepsujące się itp. Mojemu koledze zmieniali mapę w takim 1,9 105 KM i miał po tym parę "kucy" więcej, o ile się nie mylę to jakieś 30 więcej.
Offline





ja dzwonilem po paru firmach tuningowych jak vtech vtg i kreator mocy w warszawie to gosc mowil ze mozna go podciagnac na 145km maksymalnie bezpiecznie ze tak powiem no a ile w tym prawdy i jak na przylosc z awaryjnoscia to nie wiem.
Offline





Mojemu koledze robił to znajomy z ASO i wsio działało bez zarzutu, po zmianie map kolega zrobił tym samochodem około 70 tys. km oczywiście bezawaryjnie. Aktualnie po założeniu rodziny i otwarciu firmy kolo porusza się większym i rodzinnym wozem ze stajni VW (leasing).
Offline





o widzisz golf to golf:) kolega kupil 6-7 lat temu golfa v 1.9 tdi 90km na pompkach i go od razu zachipowal, oddal go na firme do ojca i ma na dzien dzisiejszy 550tys. przebiegu. Troche sie zdziwilem ze tyle na chipe zrobil nie cale 500tys
Offline

Panowie a gdzie dokładnie znajde termostat bo chyba musze sie zabrac za wymiane. 1.9TDI pozdrawiam
Offline





ja dokladnie nie wiem ale zostawie u mechanika bo w te mrozy szkoda sie tylko denerwowac, to nie jest chyba nie wiadomo jaki koszt
Offline



Witam. mam ta sama bolączkę z niedogrzanym silnikiem, na odcinku 30km nie może złapac temperatury, max 60stopni,wymieniłem termostat tylko na taki tańszy za 30zł i dalej to samo, nawet jak wezmę ogrzewanie na maxa to ledwo bździ ciepłem, mam tu na myśli temperaturę -17 stopni na dworze a i przy - 5 nie lepiej, dla mnie na zdrowy rozum to ,termostat ma nie dopuścić zimnego płynu w blok silnka do konkretnego momentu CZYLI COS OKOLO 90STOPNI, MY¦LICIE ¯E KUPI£EM BADZIEWNY TERMOSTAT? MO¯E WYPOWIEDZIEć SIE KTO¦ KOMU w te mrozy nagrzewa sie szybko auto? miałem kilka aut vw ale w benzynie i przerabiałem nie raz te tematy, wymieniałem na tani termostat i odrazu grzanko jak w uchu a tu ni hu hu czekam na wypowiedzi pozdrawiam
moju silnik to 1,9 TDI 105KM
Offline



Silnik 1,9 TDI 105KM i jemu podobne to silniki oszczędne . Trudno oczekiwać że na poczekaniu będzie cieplutko . Przy takich mrozach by rozgrzać ok.100kg żelastwa (silnik ) + dostarczyć ciepełko do kabiny
a cała ta operacja w trakcie jazdy ( opływanie zimnego powietrza) ,wymaga energi . A ile spalamy " ropki " w tym czasie ,a tylko > 1/3 zamienia się w ciepło -więc cudów nie ma .
Offline



słyszałem już te opinie nie raz:
ludzieeee czy to normalne żeby diesel miał inne tarcie , opory metali, od benzyniaka???????? wiem że diesel oddaje mniej ciepła ale o co tu kaman, to po kij się płaci po 70 000 zł za takie oszczędne cudeńka które nie potrafia zagrzać nawet kabiny. nie wieżę w to. zrobię specjalnie experyme t i zakryję chłodnicę, i jeśli zagrzeje się szybciej, ew wogóle złapie 90 stopmi to coś jest nie tak z termostatem
Ostatnio edytowany przez Kristo666 (26-01-2014 07:26:45)
Offline