
witam,
wymienialem glosniki w drzwiach kierowcy, zdemontowalem bok drzwi, zdemontowalem fabryczny woofer i tweeter (byly polaczone rownolegle) - kabel oryginalny ktory byl podlaczony do woofera wpialem do nowej zwrotnicy i z niej wyprowadzilem 2 kable na nowy woofer i nowy tweeter. do tego momentu wszystko bylo ok, samochod normalnie odpalal i jezdzil.
teraz przy grajacym radiu chcialem zamontowac spowrotem bok drzwi i gdy wkladalem bok w zaczepy nastapilo cos ala zwarcie i od tego momentu elektryka zaczela szalec - przy rozruchu pojawiala sie tak jakby seria spiec, (dziwne dzwieki, przygasajace zarowki) radio juz sie nie uruchamia wogole, przez kilka minut samochod wyswietlal wszystkie ikony na wyswietlaczu i wydawal jakis dzwiek cos ala buzer, pozniej padla juz zupelnie cala elektryka - nie pojawiaja sie ikony zadne, nie moge nawet zamknac samochodu.
czy ktos moze pomoc - jestem zielony, to moje pierwsze auto. sprawdzic jakies bezpieczniki czy cos? czy moglem cos uszkodzic przy wkrecaniu wkretami woofera badz przy zakladaniu boczka drzwi?
prosze o jakies wskazowki.
Offline



U mnie jak robiła się choinka na zegarach to padnięty był sterownik gateway. U Ciebie w pierwszej kolejności trzeba sprawdzic bezpieczniki i przekaźniki.
Offline