


Witam
zakładam temat bo już nie mam sił na to co się wyprawia i z czym się meczę.
Sprawa wygląda tak, że padł mi czujnik zmierzchu dziś wymienili mi go na nowy i pojechałem po auto i facet mówi, że wszystko ok. więc idziemy sprawdzić co i jak...
włączyłem wycieraczki w pozycję jedną w górę auto zapalone - polewamy wodą wycieraczki się załączyły polaliśmy mocniej zaczeły chodzić szybciej - ucieszyłem się - przestaliśmy lac wodę - wycieraczki stanęły 
robimy test numer 2 czyli sprawdzanie funkcji leaving home oraz coming home
i tu okazała się porażka żadna z tych funkcji nie działa próbowaliśmy w każdym położeniu przełącznika świateł i nic ani jedno ani drugie.
Podpieliśmy auto pod vcds i patrzymy w ustawienia a tam niby wszystko ok.
czyli - funkcja leaving/coming home zaznaczone
Dodam tylko, że nikt w ustawieniach nic nie zmieniał.
Dodatkowo jak jeździłem z popsutym czujnikiem jak zostawiłem auto na zapalonych światłach i zamknąłem auto to światła świeciły czyli funkcja działa. Za to teraz nic już nie dział ;/
proszę o pomoc i wskazówki co może być nie tak
uszkodzony czujnik/ złe ustawienia czy jeszcze coś innego
męcze się z tym już o dłuższego czasu bo każdy czujnik który załatwiłem albo był popsuty albo nie pasował ;/
Offline





Dziwna sprawa.
Ogólnie włącznik świateł powinien byc na "auto" i w momencie otwarcia drzwi z pilota włączają się światła..., jeśli chodzi o leaving home, w momencie zamknięcia z pilota światła świeciły się w zależności od ustawienia w opcjach 5s lub 10s itd...
Tak przynajmniej miałem ja w swoim mkV....
Aktualnie VW nieco zmodyfikował działanie leaving home, a mianowicie aby po wyjscia z auta świeciły światła, trzeba je "obudzić" migawką długimi po wyłączeniu zapłonu, wtedy światła zareagują....
Offline