
hej wszystkim, ostatnio podczas tych dużych mrozów czyli jakieś 1-1,5 miesiąca temu, kiedy rano podszedlem do samochodu, zobaczylem, ze wklad lusterka jest caly czarny, stopiony! nikt w to nie ingerowal, samo sie tak zrobilo, tylko jakim sposobem?
Ostatnio edytowany przez mika (10-03-2010 21:52:19)
Offline
Zwarcie musiało się zrobić,zobacz czy wszystko inne działa , za grzanie lusterek odpowiedzialny jest bezpiecznik nr 1 i przekaźnik 8 .Z tego wkładu już nic nie zrobisz zamów nowy, koszt około 50 zł pasuje od passata b6 od jetty.
Offline




Miałeś pewnie włączone cały czas grzanie lusterek (pozycja środkowa) bez względu na pogodę, niekoniecznie musi to być problem związany z nadmiernym napięciem może to być np. wada wkładu
Offline

Mati miałem włączone cały czas podgrzewanie ale czy to ma coś do rzeczy? Przecież po to jest ten bajer chyba? Bezpiecznik i przekaźnik funkcjonuje poprawnie czyt. nic się nie przepaliło.
Offline


Moja teoria jest dość dziwna ale może coś w tym jest. Otóż wkład cały czas grzał -był ciepły,a różnica zewnętrzna temperatur pomogła w tym precedensie
Offline
andrew napisał:
Moja teoria jest dość dziwna ale może coś w tym jest. Otóż wkład cały czas grzał -był ciepły,a różnica zewnętrzna temperatur pomogła w tym precedensie
Możliwe, że trochę w tym racji jest, ale głównym destruktorem było przebicie, nie powinno się to zdarzyć, ponieważ jeśli poszło po "kablu" za duże napięcie to automatycznie bezpiecznik powinien się spalić i uratować całą "sprawę". Jeśli jednak wszystko funkcjonuje bez problemów to trzeba kupić wkład, wsadzić i jeździć 
Offline

Diagnostyka komputerowa nic nie wykazała, tzn, żadnych jakichkolwiek błędów. Nikt tak naprawdę nie wiedział z mechaników co w takim bądź razie się stało, wszyscy się pytali kto to podpalił
Jutro wsadze pożyczony wkład i zobaczymy co się stanie. Pozdrawiam
Offline

Po włożeniu nowego wkładu wszystko działa jak należy, nic się nie topi, podgrzewanie działa, więc wychodzi na to, że wszystko jest ok. Dzięki za pomoc
Offline