




Dziwna sytuacja, jadę sobie dziś spokojnie przez wioskę (już mi z daleka migali że policja stoi) więc jadę 50-55km/h, widzę patrol, mijam go i delikatnie przyspieszam (nie że noga w podłodze, tylko delikatnie bo już widzę w oddali znak "koniec ograniczenia") no i sobie jadę i jadę, migam innym że Policja stoi..... jadę jakieś 3km... patrzę w lusterko, a za mną radiowóz na kogutach i miga mi abym zjechał...
Więc zjeżdżam, uchylam szybę, policjant podchodzi i pokazuje mi suszarkę, mówiąc:
-mierzyłem Pana jak pan nas minął i kończąc pomiar miał Pan 96km/h....
na co ja:
-no rzeczywiście przyspieszyłem, ale tam jest już znak "koniec ograniczenia"
-nie nie nie, znak jest 500m dalej, Pan złosliwie przyspieszył, zapraszam z dokumentami do samochodu....
No i co wy na to?
Widać, że kolesie trochę złośliwi, milion pytań typu: " a gdzie pan pracuje ze pan ma taki samochód" itp...]
Skończyło się na 300zł i 8pkt karnych, ale i tak uważam, że dostałem do niesłusznie, równie dobrze mógł to być pomiar dowolnego auta jadącego po mnie lub przedemną....
Nie chce mi się włóczyć po sądach więc przyjałem.
Coraz bardziej wierzę w film "Drogówka" 
Offline





Co za akcja!Brak słow
Offline





A najlepsze jest to, że z tego co widzę, mierzyli mnie tą gównianą ISKRA-1, która ponoć jest nielegalna...
Szkoda, że byłem taki zaskoczony, bo ciekawe jak udowodniliby my mi, że pomiar dotyczy mojego auta, skoro minęło dobre 5min zanim mnie dogonili... poza tym, na radarze było tylko "096" i nic więcej, żadnego auta, rejestracji, godziny, nic...
Offline



no dziwna sprawa,jakbyś poszedł do sądu to byś tylko zapłacił pieniadze bo w sad nie przyznaje pkt karnych.
Offline
Wredne sqrw.. że się tak wyrażę..
Osobiście bym tego nie przyjął, tak jak pisze kolega, w razie przegranej koszty sprawy to 100 zł..
Poza tym, jak niby udowodniliby, że mierzyli Ciebie, druga sprawa to dlaczego mierzyli Cię, jak się oddalałeś, skoro w momencie przejechania obok nich miałeś prawidłową prędkość? Równie dobrze mogli celować w kogoś, kto z naprzeciwka jechał i faktycznie miał za dużo na budziku..
Co innego jakby Cię na video mieli, tu już nie ma pola do popisu,
Ale takie coś, jak piszesz, to jak dla mnie naciągnięcie na kasę, pewnie mieli kiepski dzień, mało mandatów dali, zobaczyli wypasioną furę, to postanowili w hu.. polecieć..
Ja miałem kiedyś taką sytuację z wydechem, koleś na upartego twierdził, że za głośny, ale nie miał miernika hałasu, chciał mi dowód zabrać, jak mu powiedziałem, że sprawę zakończymy w sądzie, to odpuścił, albo chciał w łapę dostać, albo myślał, że na leszcza trafił, nie wiem.. ale od tamtego czasu nie trawię tych baranów, bo zamiast robić coś pożytecznego to stoją i ofiar szukają..
Pzdr
Offline
GadaÅ‚em z kolegÄ… co interesuje siÄ™ tematem, podobno radarem można mierzyć tylko prÄ™dkość samochodu który jedzie "przodem do policjanta'' a jak siÄ™ oddala czyli od tyÅ‚u siÄ™ nie da, bo nawet te samochody nieoznakowane to nie majÄ… radaru tylko wyliczajÄ… prÄ™dkość samochodu na podstawie wÅ‚asnej prÄ™dkoÅ›ci. Ja bym na Twoim miejscu jeszcze siÄ™ odwoÅ‚aÅ‚. Tu masz taki bonus, ja nie daj Boże bÄ™dÄ™ siÄ™ powoÅ‚ywaÅ‚ wÅ‚aÅ›nie na ten artykuÅ‚ i wypowiedź dyrektora GITD http://www.fakt.pl/Szef-GITD-radzi-jak- … 179,1.html
Offline



Offline




O i ciul.. powiem szczerze ze pierwszy raz słysze o takiej akcji (chodź śmigam z kumplami na motorkach i różne sytuacje miały miejsce). Ja bym sie odwołał bo widać ze zrobilo sie im szkoda ze masz takie auto. Ostatnio brat w swojej nie dawno kupionej BMW miał kontrole i własnie takie pytania mu zadawałi :"gdzie Pan pracuje itp" i widać bylo ze po prostu szkoda było im ze takiej "bety" nie maja.
Ostatnio edytowany przez TanQ (03-07-2013 00:01:01)
Offline





Sprawa wyjaśniła się tak, że zje*bałem sprawe przyjmując mandat, bo to jest jednoznaczne z przyznaniem się do winy.... trudno, mam nauczkę na przyszłość, trochę bolesną bo aż 8 punktów, ale spoko.
Zamiast robić coś pożytecznego, to czepiają się zwykłych ludzi...
p.s polecam film "Drogówka" 
Offline
Juras, każdy uczy się na błędach, będziesz miał doświadczenie na przyszłość, oczywiście nie życzę Ci częstych spotkań z tymi debilami..
Pzdr
Offline





Jak znowu zobaczę patrol policji, sam się zatrzymam i spytam czy fajne mam auto i czy chcą może pooglądać albo zdjęcie zrobić 
Offline




jurasvip napisał:
Jak znowu zobaczę patrol policji, sam się zatrzymam i spytam czy fajne mam auto i czy chcą może pooglądać albo zdjęcie zrobić
Hahaha dobry pomysł 
Offline
jurasvip napisał:
Jak znowu zobaczę patrol policji, sam się zatrzymam i spytam czy fajne mam auto i czy chcą może pooglądać albo zdjęcie zrobić
Jak pokażesz im przy okazji wykres z hamowni, to jeszcze obowiązkowo będą chcieli się przejechać..
Offline
jestem pewny że panowie po szkole policyjnej go zrozumieją, a mój kolega z pracy po 3 latach współpracy odszedł do krokodyli, jak dobrze że byłem dla niego zawsze miły 
Jak ktoś wie jak się do krokodyli dostać albo może mi to załatwić to biorę, oddam pierwszą pensję 
Offline