Panowie, mam taki dziwny problem, spryskiwacze przestały mi opryskiwać jakieś 2 tygodnie temu szybę. Myślę pewnie zamarzły mimo zimowego płynu do sprysków, więc odczepiłem obie końcówki, sprawdziłem jeszcze czy z wężyków bez końcówek normalnie tryska no i jest ok, zabrałem końcówki do domu położyłem w okolicach kaloryfera i mówię sobie pewnie będą działać.
Podłączam a tu oba nie działają, no to na serwis i za 90 !!!!! złotych kupiłem dwie nowe dysze, wszystko było ok przez 4 dni i teraz mam od nowa ten sam problem, a nie da się tego w żaden sposób przetkać, psika ledwo ledwo. Co to może być? Pompka mi pada czy co? Czemu tak się zapychają? Nie będę co 3 dni wydawał po 90zł na dysze
Offline

Witam, a nie masz czasami kolego jakiegoś syfu w zbiorniczku z płynem, bo skoro normalnie tryska z wężyków to pompka pewnie jest ok, a jeśli się zapychają dysze to możliwe że masz jakiś piasek w zbiorniczku i jak psikasz to dysze się zapychają. Spróbuj jak możesz zdemontować znowu obie dysze i jak masz możliwość przedmuchaj je kompresorem, albo cienkim drucikiem spróbuj przepchać. Miałem podobny problem w byłym Golfie 4, i po przepychanie pomogło, ale oczywiście przepłukałem również zbiorniczek, i problem się już nie powtórzył.
Offline