
Witam serdecznie, po 3 latach od zakupu golfika pojawiły się pierwsze usterki, aktualnie męczą mnie dwa problemy.
1. Jakiś czas temu bagażnik podczas jazdy zaczął się sam otwierać, tzn było słychać zwolnienie rygla i tak co chwila, nawet kiedy był otwarty to słychać było jakby go ktoś otwierał, nie ważne czy auto było w ruchu czy nie. Aktualnie bagażnik w ogóle się nie otwiera z klamki, trzeba go otworzyć od wewnątrz, mechanik stwierdził, że sama klamka jest sprawna i rygiel także, znaleźlismy uszkodzone izolacje kabli z lewej strony bagażnika, zaizolowanie nic nie pomogło, bagażnik nadal ani drgnie przy próbie otwarcia go od zewnątrz, słychać tylko jak styk styka, ale nic się nie dzieje (może gdzieś jakiś bezpieczenik?).
2. Hamulce zawsze były jak żyletki, ABS działał doskonale, któregoś razu po wymianie zacisków od klocków z tyłu hamulce zrobiły się bardzo miękkie, aktualnie przy prędkości 100km/h i wciśnięciu hamulca do dechy w ogóle nie włącza się ABS, koła się nie blokują, pojazd jest po prostu wyhamowywany, ale bardzo słabo. Podejrzewaliśmy zapowietrzenie układu, ale aktualnie jest to wykluczone.
Przy wyłączonym silniku i napompowaniu hamulców i próbie ich odpowietrzenia płyn wyskakuje jedynie na 2-3 cm od odpowietrznika, mechanik twierdzi, że powinno aż wystrzelić pod wpływem ciśnienia, a tu tylko sobie sika sikiem parabolicznym.
Przy próbie napompowania hamulców przy włączonym silniku nie ma takiej możliwości, czuć, że ciśnienie z niego schodzi, czyli pedał nie robi się twardy tak jak to jest przy wyłączonym silniku.
Ktoś ma jakieś pomysły? Będę wdzięczny za pomoc, pozdrawiam!
Offline





ad1 moze ci nawalił mikro włącznik
ad2 tłoczki w tylnych zaciskach wykręcone tak aby były jak najbliżej tarczy ??
Offline





to że ABS nie działa to nie wina zacisków,podłącz pod kompa isprawdź jakie błędy są,co do zacosków to zmieniałeś na nowe czy jakieś używki dałeś i kto to robił i czemu wogóle je wymieniałeś?
Offline



ad 1. to popatrz dokładnie w harmonijkach, tam lubią często pękać - łamać się kable. Można powiedzieć może że są dobre, ale trzeba dosyć daleko odciągnąć gumę-harmonijki i popatrzeć w głab czy nie są przełamane kabelki. Sam osobiście się tak przekonałem, " dobre wiązki, nie połamane kabelki" ale jak bardziej odchyliłem to się za głowę złapałem
Trzeba było robić.
Offline