
Witam, mam taki problem. mój silnik to 1,9 TDI 105KM BKC. 3 miesiące temu podczas normalnej jazdy z samego rana w połowie drogi do pracy auto nagle zgasło i nie chciało zapalić. Pomyślałem że może paliwko przymarzło, a było około połowy baku. Po powrocie z pracy zakupiłem 5 litrów ropy i dolałem do zbiornika. Chwilę pokręciłem i odpalił, troszkę nie równo pracował, ale chwile go przytrzymałem na obrotach i było ok. Ujechałem może z 2 kilometry i po wrzuceniu 4 biegu zaczynało szarpać autem, tak jakby paliwa nie dostawał, zrzuciłem na 3 i było ok, po ponownym wbiciu 4 biegu znowu to samo aż w końcu zgasł i znowu nie chciał odpalić. Niestety auto do mechanika pojechało na lawecie. Mechanik stwierdził że uszkodzona została pompa paliwa w zbiorniku oraz filtr. Dodam tylko tyle że wcześniej podobnych problemów nie było, no może prócz tego że po wymianie kompletnego sprzęgła auto prócz pierwszego odpalenia po nocy musiało chwile pokręcić aby odpalić. Dowiadywałem się że to znany problem i że to problem programu. Jednak po wymianie akumulatora problem znikł, aż do momentu wyżej opisanego. Mechanik wymienił filtr i pompę i wszystko jest ok, prócz tego że jak jest paliwa mniej więcej 1/3 zbiornika lub mniej, auto po odpaleniu chwile rzuca, tak jakby był właśnie problem z paliwem, dodam że po wymianie wyżej opisanych rzeczy auto dwa razy odpaliło i od razu zgasło po czym musiałem chwile kręcić aby odpaliło. Wiadomo jak to jest z mechanikami, jak sam człowiek nie naprawi to nie będzie pewności. Więc rozebrałem pompę paliwa sprawdzając czy aby na pewno mechanik ją wymienił, i pompa jest nowa. Zauważyłem jednak że kabel + który idzie do pompy miał luźną końcówkę przez co wtyczka była bardzo luźna. Wtyczkę naprawiłem i całość złożyłem myśląc że może to było problemem, ale niestety, po kilku dniach jest problem że od razu po odpaleniu auto bardzo nie równo chodzi, przez co odpalając muszę dodawać gazu aby obroty się ustabilizowały. I tutaj mam do was pytanie, może ktoś z was miał taki problem lub wie co może być problemem. Układ raczej zapowietrzony nie powinien być, bo z tego co wiem auto powinno się samo odpowietrzyć, może paliwo się cofa? Trochę już nie mam do tego siły, bo jednak jakby nie patrzeć za naprawę razem z częściami zapłaciłem prawie 800zł. Mam nadzieje że znajdzie się odpowiedź na mój problem.
Pozdrawiam i dziękuje za poświęcenie chwili na przeczytanie o moim problemie.
Offline


U mnie działy się jakieś szarpania i powodem był przepływomierz.
Offline



Pompa paliwa w zbiorniku to taki "wynalazek dla leniwych" - Pompa ta pracuje przez chwile po włączeniu zapłonu . stwarza wstępne ciśnienie . Zmierzam do tego że podczas jazdy ona nie pracuje ,więc jakiekolwiek nieprawidłowości nie są z nią związane - no chyba że się rozszczelniła i umożliwia łapanie lewego powietrza lub z jakiegoś powodu dławi przepływ paliwa.
W takiej sytuacji by cokolwiek zdiagnozować ,spróbuj zasilić silnik paliwem z bańki umocowanej w komorze silnika . W zależności od uzyskanego efektu podejmiesz dalsze działania .
Offline





tak jak kolega wyżej napisał ta pompa służy do podania paliwa by silnik zapalił potem zasilaniem wtrysków zajmuje sie pompa tandemowa inaczej vacum. moze wężyk gdzieś spękany lub opaska nie domaga. albo uszczelka na filtrze przepuszcza powietrze
Offline

Nie wiem czy to ten sam objaw co u Ciebie posiadałem ale działo się tak, że przy zmianie biegu i dodaniu gazu zaczynało nim niemiłosiernie szarpać. Mechanik wymienił mi zawór egr, przepustnice i wgrał nowe oprogramowanie - oczywiście objaw dalej ten sam (za nowe części nie zapłaciłem gdyż usterka nie została usunięta jedynie za usługę). Po zmianie mechanika stwierdził, że przydałby się nowy akumulator gdyż mój już miał 5 lat. Zapodał mi nowy na jazdę próbną i oczywiście było po problemie dopóki nie minęły dwa tygodnie - wróciła stara historia. Auto znowu do mechanika i po paru dniach stwierdził, że jest uszkodzone sterowanie czwartego wtrysku na sterowniku znajdującego się w podszybiu hmm... regeneracja wtedy 1250zł a nowy 1000zł. Po wymianie, która była ok 5 lat temu (odpukać w niemalowane) do dziś spokój.
Offline

Witam,
U mnie występuje problem przy odpalaniu. Dwa dni temu wymieniłem koło dwumasowe wraz ze sprzęgłem. Nagle auto zaczęło ciężko odpalać do tego wydobywa się czarny dym z rury wydechowej. Nie zawszę ciężko odpala ale zawsze dymi. Koło Sascha było oryginalnie złożone z sprzęgłem czy tam można było zrobić błąd czy to ma wpływ? Nie wyświetla się nic na liczniku (tzn żaden błąd). Proszę o pomoc
Offline





sprawdź czy wtyczka pd czujnika położenia wału jest dobrze wpięta(czy nie jest luźna) bo jest możliwość że podczas zdejmowania skrzyni mechanik ją wypiął,może też być uszkodzony sam czujnik to się dotyczy tego tajemniczego gaśnięcia ,poza tym szarpanie silnika może być spowodowane luźną wtyczką na którymś z pompo wtrysków często tak się zdarza i delikatne przekrzywienie pinów w wtyczce pomaga,wiadomo że to wcale nie musi być to co pisze ale warto spróbować,autko był podłączane pod kompa?
Offline

tak na komputerze nic nie pokazało. Jutro po pracy sprawdzę tą wtyczkę. Można jakoś sprawdzić tan czujnik?
Offline





kojot napisał:
tak na komputerze nic nie pokazało. Jutro po pracy sprawdzę tą wtyczkę. Można jakoś sprawdzić tan czujnik?
ten czujnik gdyby był uszkodzony to wykazywał by błąd,ale jest tak czasami że jak zaczyna on głupieć to dzieje się tak ze auto gaśnie ale błędu na kompie nie ma,co do szarpania to najlepiej gdy zacznie się coś takiego dziać to wtedy najlepiej podłączyć kompa i posprawdzać parametry pompo wtrysków ,jeśli będzie coś niepokojącego to będzie to chwilowe to wtedy zrzucaj pokrywę głowicy i zrób tak jak wcześniej piasłem
Offline

na razie zauważyłem dziwnie wytarty metal od wewnętrzne strony koła dwumasowego przez tą dziurke na dole przy skrzyni biegów na wysokości dokładnie czujnika położenia wału... czy to on mógł się wypiąć i zetrzeć ? koło przykręcone mocno nie mogłem ruszyć nawet na minimetr więc luzu nie ma...
Offline

Byłem właśnie na komputerze nie odpalił podczas podłączenia i na komputerze nic nie wyszło.... pomp wtryski są ok cała reszta parametrów według dwóch mechaników również. Kazali sprawdzić podciśnienia oraz czujnik położenia wału.
Offline

I nic dalej nic nie wie ?
Offline





kojot napisał:
I nic dalej nic nie wie ?
połączenia wtykowe na pompo wtryskach sprawdzałeś tak jak wcześniej pisałem?nie patrz na parametry wtrysków bo jeśli występuje czasowy problem z wtyczkami na wtryskach to jak podłączysz kompa i akurat auto normalnie będzie chodzić to na kompie nie wykaże problemu i parametry w poszczególnych blokach pomiarowych będą w normach,coś jeszcze kiedyś obiło mi się o uszy ze to może być jakiś przekaźnik,
Offline