




jak w temacie, pamiętam że w ubiegłym roku, jakoś pod koniec lata, zaczęło mi delikatnie śmierdzieć z nawiewów.
Dziwne było to, że smród pojawiał się, gdy wyłączyłem klime, lub gdy włączyłem, tzn włączając-smród jakies 2minuty i ok, wyłączając to samo.
Nie był to zapach zepsutego auta
, tylko po prostu smierdzi mi z klimy jakimiÅ› grzybami.
Na nic zdały sie środki do samodzielnego czyszczenia układu, pomogło na kilka dni.
No i teraz moje pytanie, czy zakłady napełniające klime, będa w stanie to usunąć jakimis "jonizatorami" czy jak to sie tam zwie, czy trzeba rozkrecać układ, parownik itd żeby pozbyć sie tego śmierdzielstwa?
p.s jaka cena takiego odświeżania+napełniania klimy?
Offline
juras a nie szybciej byłoby w szukajke "odgrzybianie" wpisać niż się męczyć z tworzeniem nowego tematu?
http://golfv.pl/viewtopic.php?id=27
Offline


Mi odgrzybia co roku klimę mój mechanik. Też mi śmierdziała i też właśnie po wyłączeniu. Różne zakłady mają różny sprzęt do odgrzybiania. Mój mechanik stosuje jeśli dobrze pamiętam ozon. Wprowadza rurke przez lekko uchylony okno, włącza klime i tak auto sobie chodzi przez 30 minut i a przez cały obieg klimatyzacji przepływa gaz odgrzybiający, zero jakiś spirytusów i innych tego typu rzeczy
Bardzo skuteczne, teraz w ogóle mi nie śmierdzi 
Offline